Kraków Sukiennice Rynek

Nie od razu Kraków zbudowano – cz. 2

Roma non die aedificata est, czyli nie od razu Kraków zbudowano.

Przez setki lat Kraków z niewielkiej osady przemieniał się w tętniące życiem, zachwycające swą urodą i specyficznym urokiem miasto.

Kraków w średniowieczu

Już w średniowieczu był on uznawany za jedno z najpiękniejszych i najnowocześniejszych miast Europy. Największy w ówczesnej Europie rynek przyciągał kupców z całego świata. Choć każdy z władców zostawił po sobie jakiś ślad, to największą schedę miastu pozostawił Kazimierz Wielki. To on zbudował miasta Kazimierz i Kleparz, nazwany przez króla Florencją. On również powołał do życia Akademię Krakowską, którą później reaktywowała królowa Jadwiga. Ulokował miasto na prawie magdeburskim, nadając mu tym samym wygląd, dzięki któremu miasto jako jedne z pierwszych na świecie wpisane zostało na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego UNESCO. Trzeba też wspomnieć, że Uniwersytet Jagielloński jest najstarszym uniwersytetem w Polsce i jednym z najstarszych w Europie.

Czasy rozkwitu

Od czasów króla Kazimierza Kraków intensywnie się rozwijał, wchłaniając w swe granice okoliczne osady, wioski i jurydyki. Dynastia Jagiellonów zadbała o unowocześnienie wawelskiej rezydencji, czyniąc z niej architektoniczną perłę polskiego renesansu. Rozwój miasta wyhamował nieco w XVI wielki. Wtedy to król Zygmunt uczynił z Warszawy najpierw swą letnią rezydencję, a później przeniósł tam wszystkie urzędy, czyniąc ja nieformalną stolicą kraju. Nadal jednak Kraków dzierżył palmę pierwszeństwa w kontekście ówczesnej kultury, turystyki oraz handlu. Po prostu już wtedy Kraków był miastem magicznym i urokliwym. Tradycją też pozostało, że każdy polski król koronował się w Krakowie. Tam też spoczywały ich, a później też zasłużonych dla polskiej polityki i kultury osób, doczesne szczątki.

…i czas spustoszenia

XVII i XVIII wiek to smutne czasy nie tylko dla Krakowa, ale dla całej Polski.

Wojska szwedzkie siały spustoszenie w naszym kraju latami. Zagrabiając cenne zabytki oraz skarby, paląc miasta i wioski. Nie ominęło to także zamku na Wawelu. Chwilę po szwedzkich grabieżach nastąpił I rozbiór Polski i Kraków trafił w granice Austrii. Miasto miało to szczęście, że mogło cieszyć się znacznie większą swobodą niż inne polskie miasta. Z tego powodu właśnie tu kwitła polska kultura i rozwijała się sztuka. Na początku XIX wieku w Krakowie powołano do życia Akademię Sztuk Pięknych, kilkadziesiąt lat później powstało Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych.

Po odzyskaniu niepodległości Kraków pozostał miastem kultury i znowu prężnie rozwijał się i rozbudowywał. II wojna światowa na szczęście okazała się dość łaskawa dla najpiękniejszego polskiego miasta. Zapewne dlatego, że samych nazistów urzekł szczególny urok tego niezwykłego miasta.

W czasach PRL natomiast powstało najbardziej chyba znane krakowskie miasto (obecnie dzielnica) Nowa Huta. Socrealistyczna architektura oraz zabudowa obecnie wpisane już do rejestru zabytków, miały zapewnić zdrowy socjalistyczny rozwój klasie robotniczej, której owo miasto było dedykowane. Robotnicy ci byli pracownikami największej polskiej huty im. Lenina w Krakowie.

Nowa Huta to najmłodszy członek miejskiej krakowskiej rodziny.

Średniowieczny Kraków to głównie Rynek z Sukiennicami i okalającymi je kamienicami oraz zamek na Wawelu i kilkanaście uliczek. W XVI wieku ulic w mieście było już ponad 20, niemal dwiema setkami ulic Kraków mógł pochwalić się w XIX wieku, a w niepodległej Polsce mieszkańcy grodu Kraka mogli już przechadzać się po 450 ulicach i uliczkach. Obecnie Kraków składa się z XVIII dzielnic, które zamieszkuje w sumie prawie 800 tys. osób i wciąż się rozrasta.

Tytułowe przysłowie mówi o tym, że do celu dochodzi się systematycznie, mniejszymi bądź większymi krokami, ale zawsze potrzeba na to czasu.

I dokładnie jak we wspomnianym powiedzeniu, Kraków powstawał powoli. Przez stulecia dokładano cegiełki do jego wielkości i dopisywano kolejne karty do jego historii. Historii, która nadal dzieje się tu każdego dnia, pisana przez rodowitych mieszkańców oraz tych, którzy są tu tylko na chwilę.

Historii, która nigdy się nie skończy…

Zobacz wszystkie części cyklu:
Nie od razu Kraków zbudowano

Panorama Sukiennice Rynek Główny Kraków