Fotografia analogowa – Spacerem po Krakowie

Fotografia cyfrowa opanowała nasz współczesny świat. Zarówno profesjonaliści jak i amatorzy robią setki, tysiące, może nawet miliony cyfrowych ujęć.

Kiedyś było inaczej. Analogowa klisza to były 24 lub 36 bardzo cennych klatek. Nie było podglądu na żywo zaraz po zrobieniu zdjęcia (no dobrze, było coś takiego jak Polaroid i zdjęcia natychmiastowe, ale to trochę inna bajka). Przeciętny człowiek poprzedniego wieku z wypiekami na twarzy oddawał klisze z wakacji do fotografa, który je wywoływał i robił odbitki. Potem była albo wielka radość, albo wielkie rozczarowanie…

Dwie dekady minęły. Albo więcej. W moje ręce wpadł aparat Zenit. Tak, „zdiełano w USSR„. Pancerna konstrukcja. Prosta i wytrzymała. Standardowy obiektyw, niezwykle jasny nawet jak na współczesne standardy (1,7). Wymiana bateryjki i światłomierz prawdopodobnie działa. Do tego klisza Fujicolor C200, podstawowa klisza, powinna wystarczyć na testy i ruszamy w miasto…

Kwiaty na Wawelu

Kwiaty to zawsze wdzięczny temat. Zachwycają, nawet jak zdjęcie nie wyjdzie. Na Wawelu dbają o kwiaty więc czy jest lepsze miejsce, aby spróbować zbliżeń?

A jak tam Zenit radzi sobie z głębią ostrości?

Radzi sobie wyśmienicie. W końcu podstawowy obiektyw to nie byle co! Od f/1.7 do f/16 z minimalną odległością ostrzenia poniżej 50 cm. Schodzimy pod Wawel i widzimy… że jest niesamowicie!

Smok Wawelski

Jak już jesteśmy pod Wawelem to nie sposób ominąć Smoka Wawelskiego… Stoi dumnie przed wyjściem ze Smoczej Jamy i od czasu do czasu zieje prawdziwym ogniem na bacznie obserwujących go turystów. Oblegany głównie przez dzieci i spragnionych zdjęć rodziców….

Smok Wawelski

Kradzież to prawdziwa sztuka…

Akurat tak wyszło, że reklama serialu Netfixa pojawiła się obok „sztuki prawdziwej” czyli rzeźby Mitoraja na Rynku Głównym, pod Ratuszową wieżą… Nie wnikając w różne niesnaski, mamy (chwilowo) papierową maskę imitująca twarz znanego artysty zaraz obok żeliwnej (???) rzeźby znanego innego artysty. Brawa dla Netflix za wyczucie 🙂 Nawet mi się udało zrobić zdjęcie, gdy obie twarze nie są oblegane przez turystów. A wygląda to tak…

Netflix kontra Mitoraj

Rynek Główny

Krakowski Rynek Główny to wdzięczny temat. Zwłaszcza w upalne wakacje. Pełen turystów, tętni życiem od zmierzchu do świtu i potem przez cały dzień. I tak w koło Macieju… 😉

Uliczki…

Kolejnym atrakcyjnym tematem są uliczki w Krakowie… Stare miasto jest wizualnie zachwycające jak i czasem zniechęcające. Ale nie narzekajmy, zostańmy przy tym, że zachwyca 🙂

Dom Handlowy Jubilat

Ikona minionej epoki. Niemal zaraz koło Wawelu, nad Wisłą przy moście stoi Dom Handlowy Jubilat… Zapewne w swoich czasach był czymś, czym nie tak dawno stał się Hotel Sheraton (pod Wawelem). Dla jednych – powiewem nowoczesności. Dla innych – odrażającą bryłą architektoniczną wepchniętą bez dobrego smaku w zabudowę Starego Miasta…

Galeria wszystkich zdjęć

A na koniec raz jeszcze galeria, ale ze wszystkimi zdjęciami. Klisza ma 36 klatek. Jeśli się ją dobrze nawinie/założy. Mnie się po tych minionych dekadach – nie udało. Zmarnowałem kilka klatek, zostało mniej. Wszystkich zdjęć, które zrobiłem jest 30. I jestem zaskoczony – 30 z nich wyszło, z czego tylko kilka gorzej…

Zobacz więcej zdjęć z Krakowa…

Dołącz do nas na https://facebook.com/forum.krakow