Pierwsze wrażenia i rozpakowywanie Gosund SP111 3450W, czyli sterowanego smartfonem smart gniazdko. Ogólnie to nie potrzebowałem i nadal nie potrzebuję zdalnie, smartfonem, z oddali włączać lub wyłączać jakichś urządzeń w domu. To po co mi „smart gniazdko”? Otóż jedną z jego wartościowych dla mnie cech jest pomiar zużycia energii podłączonego urządzenia. Dzięki tej funkcji wreszcie wiem, które urządzenia ile energii zużywają. Bo to już piąte tego typu gniazdko w moim domu.
Gosund SP111 3450W Smart Gniazdko Wi-Fi Unboxing
Pudełeczko z Gosund SP111 zawiera gniazdeczko. Fajną rzeczą przemawiająca na plus jest wielkość Gosund SP111 – minimalistyczne i nie blokuje innych wejść w kontakcie czy na listwie. Do tego wersja SP111 to możliwość podłączenia urządzeń max 3450W (15A). Warto tutaj napisać, że bodajże model EP2 – wizualnie nie do odróżnienia – pozwala podpiąć jedynie urządzenia 2000W. A często modele są mylone i sprzedawane „zamiennie” w tej samej lub bardzo podobnej cenie.
Gosund SP111 3450W Smart Gniazdko Wi-Fi Wrażenia
Niewielki rozmiar i duża „moc”. Podłączenie do WiFi 2,4GHz przez aplikacje Gosund – szybko i sprawnie. Gniazdko można potem smartfonem, z poziomu aplikacji włączać i wyłączać. Ale co dla mnie najważniejsze rejestruje zużycie prądu. Pokazuje wartość chwilowa i statystyki szczegółowe – dzienne i miesięczne.
Gosund SP111 3450W Smart Gniazdko Wi-Fi Zdjęcia



